Zdrowe czerwone buraczki

Zwykłe czerwone buraczki są prawdziwą bombą witaminową, a mimo to bardzo rzadko goszczą na naszych stołach. Ich walory doceniali już starożytni Rzymianie, którzy sok z buraków stosowali jako lek na obniżenie gorączki. Warto wprowadzić do swojego menu, jak najwięcej potraw zawierających czerwone buraki. Buraki zawierają duże ilości witaminy A, witamin z grupy B oraz witaminy C. Dzięki tym witaminom czerwone buraki poprawiają naszą odporność, chronią prze przeziębieniami i grypą. Czerwone buraczki to także cenne źródło kwasu foliowego i żelaza. Te składniki sprawiają, że wspomagają działanie układu krwionośnego zapobiegając anemii. Buraczki są także cennym źródłem magnezu, wapnia i niezwykle rzadko występującego cezu i rubidu. Wszystkie te składniki mineralne pomagają chronić nasz organizm przed chorobami nowotworowymi. Buraczki zawierają także potas. Mają bardzo dobroczynne działanie w przypadku zgagi. Ich jedyną wadą jest duża zawartość cukru. W 100 g czerwonych buraczków znajduje się aż 10 g cukru. Dlatego nie są one polecane chorym na cukrzycę. Wyciśnięty, świeży sok z buraczków pomaga w obniżeniu ciśnienia krwi, zapobiega anemii, chroni serce przed chorobami. Sok należy pić w ilości 1 szklanki dziennie przez 3 tygodnie. Aby nie utracić cennych składników, które zawierają buraczki gotujemy je lub pieczemy w mundurkach.

O zatruciu pokarmowym

Przed posiłkiem myjemy bardzo dokładnie dłonie, a mimo to może nam się przytrafić zatrucie pokarmowe. W zatruciu pokarmowym ważną rolę odgrywa odpowiednia dieta, która powinna być przede wszystkim lekkostrawna. Lekkostrawna dieta stosowana w zatruciach pokarmowych ułatwia i przyspiesza powrót do zdrowia. Pierwszego i drugiego dnia po wystąpieniu objawów zatrucia pokarmowego, kiedy wymioty i/lub biegunka stają się mniejsze, możemy zjeść rzadki kleik ryżowy lub kukurydziany gotowany na wodzie. Nie zapominamy o wypijaniu dużych ilości płynów. Trzeciego i czwartego dnia możemy zjeść czerstwą bułkę, dietetyczne sucharki, lekkostrawny posiłek złożony z ryżu, kaszę mannę oraz naturalne chrupki kukurydziane. Jeżeli w tych dniach już nie wymiotujemy, możemy zjeść niewielką porcję ugotowanej i przetartej marchewki. Od piątego dnia możemy wprowadzać do diety kolejne produkty. Możemy zjeść już przygotowaną z białego pieczywa kanapkę z dodatkiem masła i plasterkiem drobiowej wędliny. Piątego dnia od pojawienia się zatrucia możemy zjeść także chudy twarożek z dodatkiem łyżeczki dżemu. Możemy jeść już gotowane i rozdrobnione mięso oraz warzywa. Do warzyw i owoców podajemy jedynie ryż lub kaszę jaglaną. Każdego kolejnego dnia możemy wprowadzać nowe produkty. Taką lekkostrawną dietę stosujemy co najmniej przez tydzień.

Lecznicze kąpiele w domu

Skorzystanie z leczniczych kąpieli jeszcze do niedawna możliwe było jedynie w sanatoriach. Od pewnego czasu w aptekach możemy dostać borowiny i sole uzdrowiskowe i leczniczą kąpiel przygotować we własnym domu. W przypadku chorych stawów warto skorzystać z dobrodziejstwa jednej z leczniczych soli. W naszych aptekach dostępna jest sól zabłocka, bocheńska i iwonicka. Jeden kilogram soli iwonickiej kosztuje około 18 zł, za taką samą ilość soli bocheńskiej zapłacimy około 10 zł. Opakowanie zawierające 950 ml soli zabłockiej kosztuje około 16 zł. Stosowanie jednej z tych soli zalecane jest w przypadku schorzeń reumatycznych i zwyrodnienia stawów. Kąpiel z użyciem jednej z wybranych soli ma działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. Używając soli leczniczych możemy przygotować kąpiel, w której stężenie soli wyniesie maksymalnie 2 % oraz kąpiel o stężeniu przekraczającym 2 %. Kąpiel o stężeniu soli przekraczającym 2 % ma silniejsze działanie lecznicze. 2 % roztwór soli otrzymamy wsypując do wanny 2 kg soli. Mocniejszy roztwór uzyskamy wsypując proporcjonalnie więcej soli na 100 l wody. Pierwszą kąpiel przygotowujemy z użyciem maksymalnie 1 kg soli, kontynuując kąpiele możemy zwiększać ilość soli. Pierwsza kąpiel może trwać jedynie 10 min. Kolejne możemy wydłużyć, jednak nie dłużej, jak do 20 min.

Kłopoty ze snem

Bardzo często u osób po 40-tym roku życia pojawiają się kłopoty ze snem. Powodem tych kłopotów jest zbyt mała ilość melatoniny. Przy tego typu kłopotach nie musimy od razu sięgać po melatoninę w tabletkach. Wystarczy wprowadzić do swojej diety kilka produktów, które ją zawierają. Źródłem melatoniny dla naszego organizmu są przede wszystkim kukurydza, ryż i owies. Pewną ilość melatoniny znajdziemy także w imbirze i bananach. Aby uniknąć problemów ze snem powinniśmy unikać także spożywania późnej kolacji, ograniczyć picie alkoholu oraz palenie papierosów, które działają pobudzająco na układ nerwowy. W tym wieku organizm zaczyna produkować mniejsze ilości nie tylko melatoniny, ale także hormonu wzrostu. Hormon wzrostu, somatropina, potrzebna jest jednak naszym komórkom do regeneracji i odbudowy. Ten ważny hormon dostarczymy dietą zawierającą białko. W diecie nie może zabraknąć mleka i jego przetworów, chudego mięsa oraz ryb. Produkty te zawierają aminokwasy, które pobudzają przysadkę mózgową do produkowania somatropiny. Po 40-tym roku życia należy zadbać także, aby w diecie nie brakowało zielonej herbaty, granatów, awokado i jajek. Produkty te zawierają polifenole, proteiny i biotynę. Dzięki nim w kobiecym organizmie nieznacznie wzrasta poziom estrogenów, a co za tym idzie skóra nie starci jędrności.

Pomoc w urazach i kontuzjach

Lato to czas, kiedy szczególnie często ulegamy rozmaitym wypadkom. Podczas jazdy na rowerze, wspinaczki w górach czy zwykłego pikniku może nam przytrafić się naprawdę wiele. Dlatego też warto wiedzieć co w takich sytuacjach należy robić i jak sobie lub innym pomóc. Bardzo częstą przypadłością, która pojawia się latem są pęcherze na stopach. Niby nie jest to problem poważny, ale z całą pewnością potrafi bardzo skutecznie zepsuć nam humor i sprawić, że dalsze wędrówki nie będą przez nas mile widziane. Aby jednak można było dalej chodzić bardzo przykleić na pęcherz opatrunek, który sprawi, że ucisk będzie zdecydowanie mniejszy. Trzeba również pamiętać o tym aby nie zabrudzić pęcherza. Może bowiem wtedy bardzo łatwo dojść do infekcji, która może wymagać wizyty u lekarza. W sezonie letnim bardzo często przytrafią się nam również siniaki oraz stłuczenia. Jeżeli gdzieś mocno się uderzymy powinniśmy zrobić wszystko aby obrzęk, który się pojawi był jak najmniejszy. W tym celu należy posmarować miejsce uderzenia Altacetem, który zahamuje rozwój obrzęku. Jeżeli nie mamy ze sobą Altacetu musimy posłużyć się czymś, co jest po prostu zimne. Może to być woda ze strumienia czy rzeki czy chociażby scyzoryk, którego ostrze jest zimne. Należy zapamiętać, że do miejsc stłuczonych nie przykładamy ciepłych okładów. Siniak, który się pojawi w taki wypadku będzie bowiem jeszcze większy.

Aby nie pojawił się efekt jojo

Z pewnością każdy z nas chociaż raz w życiu próbował się odchudzać. Efekty były z pewnością różne. Jednym się udaje, inni bardzo szybko się poddają. Jeszcze inni walczą z kolei bardzo przykrym efektem jojo, który polega na tym, że po spadku wagi następuje jej drastyczny wzrost, który przewyższa to, co udało nam się zgubić. Na szczęście efektu jojo można uniknąć. Wystarczy stosować się do kilku prostych zasad. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że kiedy kończymy dietę nie możemy zacząć odżywiać się tak jak przed jej rozpoczęciem. Jeżeli drastycznie zwiększymy liczbę przyjmowanych kalorii z całą pewnością przybierzemy na wadze. Z pewnością warto ustalić dokładne godziny o których posiłki będą spożywane i pilnowanie aby między nimi nie podjadać. Dzięki temu nie będzie doprowadzać do spadku poziomu cukru we krwi oraz unikniemy podjadania, które jest bardzo dla naszej wagi zdradliwe. Warto również pamiętać o tym, że nie należy drastycznie zwiększać porcji żywieniowych. Wielu dietetyków uważa, że najlepszą miarą tego ile powinniśmy zjeść jest nasza dłoń. Wystarczająca porcja jedzenia zmieści się w naszej garści. Aby uniknąć efektu jojo trzeba również zjadać pięć posiłków dziennie. Jeżeli przerwy między posiłkami będą zbyt duże to będzie spowalniała się nasza przemiana materii. W efekcie będziemy systematycznie przybierać na wadze.

Na co pomoże kwas hialuronowy

Jeszcze do niedawna kwas hialuronowy wykorzystywany był jedynie w kosmetyce. To właśnie on był bowiem tym środkiem, który w doskonały sposób niwelował nasze zmarszczki. Obecnie kwas hialuronowy wykorzystuje się również w medycynie. Warto w kilku słowach omówić nowe zastosowania tego znanego w medycynie kosmetycznej od lat środka. Z pewnością o kwasie hialuronowym powinni pamiętać wszyscy ci, którzy mają problemy z wysychaniem oczu. Jeżeli nasze oczy pieką czy wręcz kłują z pewnością warto sięgnąć po żele i krople, które w swoim składzie mają właśnie kwas hialuronowy. Jego wielkim atutem jest to, że nawilża on naprawdę na długo. Preparaty z kwasem hialuronowym poleca się również tym osobom, które noszą soczewki kontaktowe. Środek ten okazuje się być również niezwykle przydatny w zabiegach chirurgicznych oka. To właśnie po kwas hialuronowy lekarze sięgają wtedy, kiedy usuwają u pacjenta zaćmę. Okulistyka to nie jedyna działka medycyny, w której zastosowanie znalazł kwas hialuronowy. Okazuje się, że jest to również bardzo przydatny w ginekologii. W aptekach można kupić globulki dopochwowe oraz kremy, które zawierają właśnie kwas hialuronowy. Okazują się one być bardzo skuteczne wtedy, kiedy kobiecie dokucza bardzo nieprzyjemna suchość pochwy. Śródmiąższowe zapalenie pęcherza jest również chorobą, w przypadku której kwas hialuronowy daje bardzo dobre efekty.

Domowe sposoby na wiosenne przeziębienie

Wiosna to czas, kiedy nasz organizm jest mocno osłabiony. To właśnie dlatego w tym czasie szczególnie często łapiemy rozmaite infekcje. Na szczęście ze zwykłym przeziębieniem możemy sobie skutecznie poradzić samodzielnie. Wystarczy sięgnąć po jedną z wielu sprawdzonych domowych recept, które wykorzystywane były już przez nasze babcie. Z pewnością kiedy dopadnie nas przeziębienie powinnyśmy pamiętać o ziołach. Ziołowe napary są bowiem świetnym sposobem walki z wiosennymi infekcjami. Z całą pewnością warto postawić na herbatkę z czarnego bzu. Taka herbatka sprawi, że nasza gorączka, która przecież bardzo często towarzyszy przeziębieniu nieco się obniży. Podobne działanie wykazuje herbatka lipowa z dodatkiem malin. Aby napar był smaczniejszy można do niego dodać łyżeczkę malinowej konfitury. Zioła okazują się być świetnym środkiem również wtedy, kiedy dokucza nam zatkany noc. Z pewnością pomogą nam wówczas inhalacje, które przygotujemy z majeranku oraz rumianku. Zioła te należy gotować na wolnym ogniu przez około dziesięć minut. Kiedy wywar nieco przestygnie można przystąpić do inhalacji. Warto również kupić w aptece następujące olejki eteryczne: tymiankowy, sosnowy oraz eukaliptusowy. Po kilka kropel każdego olejku należy wkroplić do naczynia z gorącą wodą, a następnie również wdychać.

O badaniach serca

Nasze serce nie zawsze pracuje tak jak powinno. Jeżeli zauważymy u siebie takie objawy jak chociażby zbyt szybkie jego bicie lub uczucie kłucia z pewnością powinniśmy udać się do lekarza. Lekarz z całą pewnością skieruje nas na badania, które pozwolą mu ocenić stan naszego serca oraz sprawdzić, czy aby na pewno nic mu nie dolega. Do dyspozycji lekarza jest kilkanaście rodzajów badań, które dostarczają informacji o różnym stopniu zaawansowania i które wykorzystuje się w różniących się między sobą sytuacjach. Najbardziej podstawowym badaniem serca jest EKG. Tego rodzaju badanie można wykonać nawet w zwykłej przychodni. Zlecić może je nie tylko kardiolog, ale również lekarz pierwszego kontaktu. Badanie zazwyczaj wykonuje pielęgniarka na zlecenie lekarza. Warto wiedzieć, że takie badanie można wykonać bezpłatnie w ramach NFZ. Konieczne jest jednak posiadanie skierowania. Innym badaniem, które jest już jednak dużo bardziej skomplikowane jest Holter EKG. Takie badanie wykonywane jest minimum przez dwadzieścia cztery godziny. Specjalny aparat jest zakładany na nasze ciało i przez określony czas nieprzerwanie rejestruje pracę naszego serca. Lekarze decydują się na nie zazwyczaj wtedy, kiedy pacjent skarży się na zaburzenia rytmu serca, które nie trwają długo i które w efekcie ciężko uchwycić za pomocą badania EKG.

Dieta dla małych dzieci

Dieta dzieci pomiędzy 1 a 3 rokiem życia powinna być mocno urozmaicona. W tym okresie dzieci szybko rosną, rozwijają się zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym. Dlatego dieta powinna być bogata w składniki odżywcze. W diecie dzieci nie może zabraknąć potraw, które są bogate w żelazo. Żelazo stymuluje rozwój centralnego układu nerwowego. Jest także pierwiastkiem, którego niedobór może prowadzić do powstania anemii. Bogatym źródłem tego niezwykle potrzebnego pierwiastka jest mięso, jajka, ciemnozielone warzywa, ziarna zbóż, rośliny strączkowe. Aby żelazo dobrze wchłaniało się z potraw, w diecie muszą znaleźć się potrawy bogate w witaminę C. Pomiędzy 1 a 3 rokiem życia dziecko powinno wypić około 6 kubeczków pomarańczowego lub porzeczkowego soku (soki przed podaniem rozcieńczamy), wody i mleka. Nie podajemy dzieciom w tym wieku czarnej herbaty, która niekorzystnie wpływa na przyswajanie żelaza. W diecie maluchów nie może zabraknąć wapnia. Wapń nie tylko buduje kości, poprawia także pracę mięśni, uczestniczy w procesach krzepnięcia krwi i działa antyalergicznie. Najlepsze źródło wapnia to oczywiście mleko i jego przetwory. Starajmy się, jak najdłużej podawać dzieciom mleko modyfikowane. Kilka razy dziennie podajemy dzieciom także świeże warzywa i owoce, które są najlepszym źródłem pobudzającej pracę układu immunologicznego witaminy C.